Szukam dobrego kursu na wózek widłowy ?

Szukam dobrego kursu na wózek widłowy ?

Szukam ośrodków, dobrych firm, które organizują kursy na wózki widłowe. Zależy mi na tym, żeby była to w miarę sprawdzona przez kogoś firma, gdzie korzystał z kursu. Jak coś proponujecie, bardzo dziękuję.

dominikk6

Posty: 17

 
Od murarstwa na pewno. Bowiem sam zmusiłem się do skończenia kursu na wózki widłowe w warszawie. Zawsze doskonalsze też to niż zachrzanianie normalnym paleciakiem :)

czertu66

Posty: 20

 
Ja bym tam nie szukał tanich kursów na wózki widłowe. Wiadomo co na takim oferują. Jak kończyć to dobry konkretny kurs z odpowiednią ilością godzin, bez żadnej ściemy. Nie lubię braku profesjonalizmu.

aliboni56

Posty: 22

 
Mówiono mi, że nie do końca kurs na wózki widłowe jest ważny i że idzie się tego nauczyć już w samej pracy. Ale kto Cię przyjmie teraz bez papierów? W moim przypadku było to niemożliwe. Może ktoś po prostu miał szczęście i tyle, a pracodawca był zdesperowany :) Dobrze, że ukończyłem i praca jako taka jest.

bartek1922

Posty: 22

 
U mnie też dzięki temu, że skończyłem kurs na wózki widłowe udało się znaleźć inną może nie z lepszą płacą, bo raczej tą samą, ale lżejszą. Wiadomo, że i ta nie należy do lekkich, ale zawsze to lepsze od murarstwa.

Dragon

Posty: 14

 
Denerwowałem się, bowiem wszędzie gdzie dzwoniłem o pracę, pytali o kursy na wózki widłowe. Czy ma pan ukończony i tak w kółko. Pieniędzy nie miałem, więc skorzystałem, bowiem akurat był taki w UP, natomiast tak czy w przeciwnym razie polecam każdemu. Teraz moja robota wygląda całkiem w przeciwnym razie, przebranżowiłem się i jest mi zdecydowanie lżej niż w budowlance.

Trener

Posty: 9

 
Polecam tę firmę z Warszawy http://www.aspekt-szkolenia.pl. Odnośnie kursów na wózki widłowe są profesjonalistami. Kończysz kurs i jesteś doświadczony :)

Mord

Posty: 15

 
Nie mam zamiaru robić kursu na wózek widłowy za swoją kasę. Mój szef u którego robię od pół roku coś takiego sobie wymyślił. Chce mnie przebranżowić, niech płaci !!! On ma kasę, ja u niego nie zarabiam kroci.

tigra32

Posty: 9

 
No właśnie też szukałem czegoś, co bardzo przyda mi się w znalezieniu pracy. Pomyślałem o kursie na wózki widłowe i okazało się pomocne. Kokosów za tę robotę nie mam, ale zawsze to coś, na chleb jest :) i jakoś się ciągnie. Będzie trzeba może coś jeszcze zrobić, żeby więcej umieć.

Dagmara87

Posty: 17

 
U mnie też nie było rewelacji z czasem. Skończyłem kurs na wózki widłowe w przeciągu chyba ponad miesiąca czasu, a to dlatego, iż pracuję. Jak nie masz pracy to w zasadzie tydzień. Tak to właśnie wygląda z czasem, a pieniądze? Trzeba już konkretnie pytać w firmie.

reddy

Posty: 22